\ Wycieczka do Karpacza i Pragi


Wczesnym rankiem 07 maja 2019 r. wyruszyliśmy w pełną przygód czterodniową wycieczkę krajoznawczo-turystyczną do Karpacza i Pragi.

Pierwszego dnia po dotarciu do Szklarskiej Poręby wybraliśmy się pod wodospad Szklarki, który jest drugim co do wielkości wodospadem w polskich Karkonoszach. Następnie zmierzyliśmy się z pierwszą w trakcie tej wycieczki wędrówką górską. Celem była góra Chojnik i położony na jej szczycie na wysokości 622 m n.p.m. zamek. Po wyjściu z autobusu przekroczyliśmy granicę Karkonoskiego Parku Narodowego i weszliśmy na najkrótszy, ale też najtrudniejszy czarny szlak. Po około godzinie intensywnego i męczącego wspinania zdobyliśmy szczyt i naszym oczom ukazał się niezwykły i nigdy niezdobyty przez człowieka zamek. W trakcie krótkiego odpoczynku wysłuchaliśmy opowieści o miejscu w którym się znaleźliśmy, a następnie weszliśmy na wieżę zamkową, z której roztaczał się przepiękny widok na całą Kotlinę Jeleniogórską oraz panoramę Karkonoszy. Zeszliśmy zdecydowanie łatwiejszym szlakiem czerwonym i pojechaliśmy autobusem do Karpacza, gdzie po zameldowaniu się w miejscu noclegowym zjedliśmy obiadokolację i udaliśmy się na odpoczynek.

Drugi dzień był równie intensywny jak pierwszy. Po spotkaniu z panem przewodnikiem udaliśmy się w długą podróż do Pragi. W stolicy Czech po przejściu gruntownej kontroli policyjnej zwiedziliśmy m.in. zamek na Hradczanach, katedrę św. Wita, Ratusz Staromiejski z zegarem astronomicznym, piękną dzielnicę żydowską oraz most Karola. Zmęczeni, ale zadowoleni wieczorem wróciliśmy do Karpacza.

Trzeciego dnia po zwiedzeniu świątyni Wang wraz z przewodnikiem wysokogórskim postanowiliśmy zdobyć najwyższą górę zarówno Karkonoszy, Sudetów jak i całych Czech, czyli Śnieżkę, której szczyt znajduje się na wysokości 1602 m.n.p.m. Czekała nas długa, ponad 3-godzinna piesza wycieczka szlakiem niebieskim, której towarzyszyły ekstremalne warunki pogodowe z intensywnym deszczem w niższych partiach oraz zalegającą pokrywą śnieżną, silnym wiatrem i ujemnymi temperaturami w wyższych partiach góry. Po zdobyciu Śnieżki i zrobieniu pamiątkowego zdjęcia na tle słynnego obserwatorium astronomicznego w kształcie latających talerzy zeszliśmy na Kopę, a następnie wyciągiem krzesełkowym zjechaliśmy do Karpacza. W Karpaczu, pomimo zmęczenia, zwiedziliśmy jeszcze Dziki Wodospad, skocznię narciarską Orlinek oraz zaporę na Łomnicy.

Ostatniego dnia naszej wycieczki po zjedzeniu śniadania opuściliśmy miejsce zakwaterowania i udaliśmy się ponownie do Czech, gdzie zwiedziliśmy tzw. Skalne Miasto w miejscowości Adrspach, a także przepłynęliśmy się statkiem o wdzięcznej nazwie Titanic 2, gdzie mogliśmy zapoznać się z próbką czeskiego humoru. Po opuszczeniu Skalnego Miasta udaliśmy się w drogę powrotną do domu.

Zmęczeni, ale zadowoleni wróciliśmy do Połajewa bogatsi o wiele doświadczeń.